BONI KŁAPOUCH* PL ( rodowód , wystawy )
SFS fs 03 23 (szylkret czarny dymny bikolor pręgowany tygrysio)
ur. 19.01.1999 r

Brydzia,
to pierwsza kotka która zamieszkała w naszym domu i jako „najstarsza” wiedzie prym w stadzie.
W sposób łagodny, acz zdecydowany potrafi przywołać do porządku niesforne towarzystwo.
Uwielbia się bawić, a jej ulubionym „sportem” jest bieg z przeszkodami.
Kolejną pasją tej dziewczynki są róże, z natchnieniem wąchane i w sposób systematyczny i bezlitosny pozbawiane liści, ona niestety uwielbia je obgryzać. Brydzia jest również wielką znawczynią ryb, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że w tej materii jest koneserką, zapach gotowanego przysmaku zawsze wyrwie ją nawet z najgłębszego snu.
Bardzo kocha swojego Pana i tylko jemu okazuje należyte względy i atencje. To on ma prawo czesać ją i zwracać „uwagę” kiedy jest niesforna, reszta rodziny w takich sytuacjach zostaje „z grymasem na pyszczku skrzyczana” przez Brydzie.

 

BALBINA KŁAPOUCH*PL ( rodowód )
SFS f 03 (czarny szylkret bikolor)
ur. 19.01.1999 r. niestety odeszła od nas do Kociego Nieba w 2004 roku

Balbusia,
była siostrą Brydzi z tego samego miotu. Już jako 10 miesięczna kotka przyjechała do nas w listopadzie z Łódzkiej wystawy.
Balbinka była ukochaną koteczką naszego syna, a jego uczucia były odwzajemniane przez kotkę.
Wszystkie zabiegi kosmetyczne bez jego udziału kończyły się fiaskiem. Przy nim kotka czuła się bezpieczna.
Balbusia, jak żadna z naszych kotek biegała z dużą gracją, z zawsze podniesioną do góry głową.
To była Dama w każdym calu, naprawdę przez duże „D”. Jednak to, że była damą nie przeszkadzało jej w zabawach z kociątkami – które po prostu uwielbiała. Jej salta z kociakiem w łapkach nie mają sobie równych.
Balbusia na zawsze zostanie w naszych sercach i pamięci.

 

CELICA KŁAPOUCH*PL ( rodowód , wystawy )
SFS 03 23 (szylkret czarny bikolor pręgowany tygrysio)
ur. 14.10.1999 r.

Celinka,
była naszym „ gwiazdkowym prezentem” w 2000 roku, bardzo szybko została zaakceptowana przez dwie starsze „siostry”. Charakterek miała bardzo zaborczy od małego kociątka. Jednak jej brak wyrozumiałości osiągnął apogeum w czasie kiedy pojawiły się w domu pierwsze kociątka urodzone przez Gusię i Balbisię. Kocięta były po prostu „naturalnymi” wrogami dla Celiny, która polowała na nie z taką zawziętością, że strach było ją zostawiać w tym samym pomieszczeniu. Dlatego też Celinka dostała brzydki przydomek „Szogun”. Niestety zamknięcie w jednym pokoju i izolacja od reszty kotów nie była dobrym rozwiązaniem, ponieważ jej wrogość skierowała się również na dorosłe kotki które wcześniej akceptowała.
Po długich rodzinnych debatach, przyjęliśmy ofertę mojej mamy która postanowiła zabrać Celinkę do siebie. Kotka jest znowu radosnym i szczęśliwym stworzeniem, a mama ma towarzystwo.

 

PELAGEJA BONA DEA*UK ( rodowód , wystawy )
SFS a (niebieski)
ur. 08.02.2005 r.

Elcia
Po prawie 5 latach kupiliśmy jeszcze jedną koteczkę szkocką. Od pierwszego dnia była bardzo ufna i przyjaźnie nastawiona do reszty „rodziny”. Bardzo szybko i bez komplikacji została zaakceptowana.
Elcia jest bardzo słodkim stworzonkiem, uwielbia być pieszczona, a za pieszczoty dziękuje pięknym mruczeniem. Lubi bawić się piórkami i piłeczką, a jeżeli chodzi o jedzonko to nie należy do grymaśnych.
Wyraz jej pięknych miedzianych oczu jest bardzo inteligentny i doskonale oddaje naturę i charakter Enolki. Elcia jest moim drugim po Zuzi (ona zawsze będzie dla mnie najukochańsza najpiękniejsza) ukochanym kotem i ku mojej radości jest to odwzajemniona miłość.
W październiku Elcia zadebiutowała na Międzynarodowej Wystawie – wprawdzie dopiero w klasie młodzieży starszej, ale już odniosła sukcesy. Zarówno pierwszego jak i drugiego dnia otrzymała od sędziów nominację do Best in Show, co oznacza, że w 100 punktowej skali ocen otrzymała minimum 95 punktów.
W niedziele (czyli drugiego dnia wystawy) była najlepszą dziewczynką w tej klasie. Byliśmy bardzo dumni z naszej dziewczynki, ponieważ w tej samej kategorii co koty szkockie są oceniane koty brytyjskie, które zawsze są masywniejsze i bardziej „okazałe”. Jednak tym razem nasza Elcia urzekła sędziów swoim wdziękiem.

 

GLOREYA BONA DEA*UK ( rodowód )
SFS b (czekoladowa)
ur. 21.07.2005 r.

Czika
na taką koteczkę czekaliśmy dwa lata. Czekoladowy kolor umaszczenia jest jeszcze rzadko występującym, a biorąc pod uwagę fakt, że w miocie kociąt szkockich jest również potomstwo ze stojącymi uszkami musieliśmy się uzbroić w cierpliwość. Czika pochodzi z tej samej hodowli co Elcia, więc ma u nas starszą siostrę.
Jak widać koligacje rodzinne są w naszej hodowli sprawą naturalną.
Czika to mały psotnik z olbrzymim temperamentem. Ciągle biega, skacze i bawi się czym popadnie, wydając przy tym radosne pomruki. Jest jednak inteligentną małą dziewczynką i szybko orientuje się co wolno robić, a czego nie. Poza dużym zainteresowaniem zabawą wykazuje również zamiłowanie techniczne, a komputer jest jej ulubionym sprzętem. Chętnie asystuje nam przy pracy ciekawie wpatruje się w monitor i robiąc przy tym mądre „miny”.